Czy kiedy byliście dziećmi, chrupiąc młodą rzodkiewkę lub kalarepkę, łapaliście się za ucho, świętując wiosną powitanie nowalijek? Dziś trudno wychwycić odpowiedni moment. Koperek, szczypiorek i reszta dostępne są przez okrągły rok. Tracimy rozeznanie, kiedy jest właściwy czas młodych ziemniaków. W marcu, w maju, w lipcu? Import i uprawy hydroponiczne (w sztucznych warunkach) odbierają nam przyjemność cieszenia się sezonami, ale możemy wyznaczać moment, kiedy nowe warzywo po raz pierwszy zapraszamy do kuchni.
Czy pamiętacie pierwszą sałatkę z rukoli? To było dziesięć lat temu! Cykoria upowszechniła się u nas pod koniec lat 80., a w 70. nowością była
papryka. Część nowych warzyw pozostaje w niszy, inne opanowują nasz gust i pola. Ciekawe, co byłoby dodatkiem do kebabu i naczelną surówką w stołówkach, gdyby 15 lat temu nie przyjęła się pekinka. O ile
import warzyw z daleka kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, o tyle rozszerzanie repertuaru upraw lokalnych zwiększa nam różnorodność kulinariów.
Jeszcze nie uzgodniliśmy, czy nową chińską kapustę, która z naszych pól trafia właśnie do sklepów, będziemy nazywać pakczoj, pak-choy czy bok choy. Za moimi dostawcami przyjmuję zapis 'bok choy'. Nie tworzy okrągłej główki, rośnie strzeliście, dumnie prezentując grube łodygi i gładkie liście. Jedna z odmian dół ma biały, a liście ciemnozielone, druga cała jest wiosennie seledynowa. Łodygi są najsmaczniejsze, jędrne, soczyste i kruche. Dużo w nich słodyczy, trochę goryczki i wyraźna kapustność. Świetnie się je chrupie na surowo, a jeszcze lepiej smaży, dusi, gotuje na parze. Liście pod wpływem ciepła zachowują się jak
szpinak, maleją.
Pierwsze próby kuchenne to ukłon w stronę Azji. Na woku rozgrzewamy olej, wrzucamy czosnek, imbir, chili, a gdy zapachną, dodajemy pokrojoną kapustę. Chwila intensywnego smażenia, częste mieszanie, łyżka rosołu, sosu sojowego, szczypta cukru i gotowa jest jarzynka, dodatek do mięsa po chińsku, ryżu, makaronu sojowego. Podstawowy stir fry uwzględnia też dodatek szczypioru, marchewki, kalafiora, namoczonych grzybów mun lub shitake. Smak sosu można wzbogacić sherry, sosem ostrygowym, olejem sezamowym, jego konsystencję pozostawić lekką, zagęścić mąką ziemniaczaną lub zredukować przez odparowanie. Wierzch prosi się o posypanie uprażonymi orzechami ziemnymi, sezamem, nacią kolendry. Stir fry to również pomysł nadanie główne. Dodane do smażenia
krewetki, tofu albo plastry wołowiny wzmocnią treść. Paski, kwadraty, podłużne ćwiartki lub połówki (np. baby bok choy) - możliwości krojenia kapusty jest wiele. Krótkie smażenie pozostawia ją pełną smaku i chrupiącą. Jeśli traficie na bok choya z kwiatami, to kupujcie, bo są jadalne i śliczne.
Ograniczenie się do chińskich receptur skazałoby jednak nowe warzywo na margines. Ciekawsze jest włączania go w swojską kuchnię. Znowelizowane podanie młodej kapusty to bok choy smażony na maśle z dużą ilością koperku. Lekka wersja grochu z kapustą to bok choy i zielony groszek. Młode marchewki smażone z połówkami bok choya, tymiankiem i miodem pasują do pieczonego kurczaka. Gdy ktoś zapyta, co to za kreacja, można odpowiedzieć - nowalijka.
Bok choy z woka 1 bok choy
korzeń imbiru
4 ząbki czosnku
4 łyżki oleju
3 łyżki sosu sojowego
2 łyżki rosołu
2 łyżki wina ryżowego
ostra papryka (ewentualnie)