Marta Gessler

Marta Gessler - autorka rubryki kulinarnej w "Wysokich Obcasach". Właścicielka restauracji Qchnia Artystyczna i kwiaciarni Warsztat Woni
-
Sajgonki po mazursku
'Urlop to rzecz święta. - pomyślałam - Jadę na Mazury'. To były prawdziwe wakacje. Pierogi, zsiadłe mleko, małosolne i... sajgonki. Nie gołąbki w kapuście, nie mielone, ale ryżowy...
-
Dżem session
Jedzenie dżemów i konfitur dzieli ludzi. Są tacy, co jedzą, i tacy, co nie znoszą
-
Rum z nietoperzem
Na każdej butelce rumu Bacardi umieszczony jest symbol nietoperza. Zauważyłam to, kiedy barman zasygnalizował, że rumu brakuje, a mojito sprzedaje się jak szalone. Dokupione...
-
Imieninowa feta
Sałata grecka króluje na wakacyjnych imieninach Jana, Anny, Piotra i Pawła. Czy jesteście pewni, że słony ser, którego używacie, to feta?
-
Jagnięcina z nagietkiem
Po raz kolejny wprowadziłam jagnięcinę do menu i, niestety, nie sprzedaje się
-
Sałata z szampanem
Agnieszka Kręglicka w 'WO' (17.10.09) pisała o filmie 'Terra madre' pokazywanym na festiwalu Food Film. Ostatni jego fragment to medytacyjna opowieść o Włochu, który mieszka na...
-
Na betonie kwiaty rosną
Architektura zielona stolicy to parki, skwery, cmentarze, ogródki działkowe i betonowe donice, które mnie wzruszają i wkurzają jednocześnie. Od lat w tych samych miejscach...
-
Filet z lucjana
Programy kulinarne zaczynają rywalizować z filmami, a nawet z teatrem
-
Popcorn
Z parmezanem, orzechami i chilli, z cynamonem
-
Purée
Zaprosiłam sąsiadkę. Byłam ciekawa, co się stało, że tak schudła. Miałyśmy już za sobą wiele diet i pewnie mogłybyśmy stworzyć ranking
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek z roku 2009
- Kup E-wydanie
Najnowsze
-
Moje ciało jest kulą
Mam 21 lat, od trzech jestem anorektyczką. Kiedy miałam 15, zaczęłam zwracać jedzenie. Czy to wina mediów, kolorowych magazynów? Nie! Przecież wszyscy je widzą, a tylko niektórzy...
-
Liest tygodnia
Pozostanie w domu jest Waszym wyborem. O tym, czy byliśmy dobrymi rodzicami, zadecydują jednak nasze dzieci, a może dopiero nasze wnuki












