Kobiety po pięćdziesiątce
-
Kobieta po 50-tce
Proszę o HTZ i słyszę, że to Pan Bóg tak te sprawy urządził i że niedobrze walczyć z wolą bożą
-
Przedstawicielka sandwich generation -...
Poczułam, że wszystkie puzzle mojego życia trafiły na właściwe miejsce
-
Samotność matki
Samotność mojej matki prowadzi ją do desperackich kroków i niezrozumiałych dla mnie decyzji
-
Maria Kaczyńska: nie żałuję, że nie...
W polityce powinno być więcej kobiet i na odpowiedzialnych stanowiskach, żeby kobiety mogły w większym stopniu decydować o naszym życiu. W końcu połowa polskiej dorosłej populacji...
-
Jesień feministki
Czy pokolenie '68 zrewolucjonizuje starość? - Thérese Clerc, twórczyni Domu Kobiet w Montreuil, jest tego pewna
-
Kobiety nie chcą być mądre
Jestem emerytką od kilku lat, z wykształceniem na poziomie licencjatu. Interesowało mnie w życiu bardzo wiele rzeczy - literatura, teatr, kino, polityka, historia i geografia...
-
Emerytura? Pomyślę o tym jutro.
To nie jest kraj dla starych ludzi
-
Jak zasłużyłam na samotną starość?
Pokazać, że potrzebuję czułości, znaczyło okazać słabość
-
Stare kaczątko, czyli magiczne dłonie...
Na szczęście umiejętne masturbowanie mężczyzn za pieniądze nie jest jedyną drogą do poczucia w sobie pewności i odwagi, choćby dlatego że w końcu nie każda z nas ma tak niezwykle...
-
Starzejemy się na własne życzenie
Starość nie zależy od metryki. Staruszkę z kobiety może zrobić tylko ona sama
-
Starość po francusku
W maju '68 mieli po dwadzieścia lat. na uczelniach krzyczeli do wykładowców: "Jesteście zgredami, przy was czujemy się starzy". teraz zgredami są oni. Ale zamierzają zestarzeć się...
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek z roku 2009
- Kup E-wydanie
-
Sajgonki po mazursku
'Urlop to rzecz święta. - pomyślałam - Jadę na Mazury'. To były prawdziwe wakacje. Pierogi, zsiadłe mleko, małosolne i... sajgonki. Nie gołąbki w kapuście, nie mielone, ale ryżowy...
-
Co się stało tej pani?
Zastanawiam się, czy rzeczywiście, jak pisał Freud, powtarzamy bolesne doświadczenia, bo chcemy je oswoić, wyćwiczyć, czy może trzymamy się ich, bo nas w jakiś perwersyjny sposób...










