WHO alarmuje, że po raz pierwszy w historii dzieci będą żyć krócej niż rodzice.

Dla mnie jako matki jest to cios w serce.

Nigdy nie byłam bardzo zapalona do tematu ekologii. Popierałam, ale szczególnie się nie angażowałam. Boleśnie oczy otworzyła mi książka Ewy Bińczyk „Epoka człowieka. Retoryka i marazm anrtopocenu”. To swoisty fenomen, bo pierwszy raz od lat książka filozoficzna wdarła się szturmem na salony i podbiła czytelników tak, że niemal na pniu wykupili cały nakład.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej