Podczas konferencji "Kobiety wiedzą, co robią" w Lublinie nie mogło zabraknąć rozmowy o dbaniu o siebie, tak potrzebnym w świecie, w którym każdy gdzieś gna, a wolny czas to luksus. Panel z Lidią Popiel, fotografką i wykładowczynią Warszawskiej Szkoły Filmowej, Katarzyną Miller, psycholożką, Barbarą Tworek, nauczycielką jogi i psycholożką, i Renatą Chmielewską, stylistką, poprowadziła Aga Kozak, dyrektorka programowa Instytutu Dobrego Życia.

- Obserwując najbliższe mi kobiety i Polki, w ogóle widzę, że zupełnie nie dbamy o siebie. Poświęcamy się - słowo klucz - dla wszystkich innych - zaczęła dyskusję Aga Kozak tuż przed tym, jak poprosiła publiczność i swoje panelistki, żeby położyły ręce na ramionach kobiet siedzących obok czy je pomasowały.

- Jeśli człowiek jest szczęśliwy i pogodny, to żyje tak, jak chce. W ciele mamy sygnały tego, czy tu być, czy nie być - przekonywała Katarzyna Miller.

- Fajnie by było, żeby nasz wewnętrzny krytyk zamienił się w życzliwego obserwatora - mówiła Basia Tworek i przekonywała, jak dobrze jest się rozluźnić, np. od czasu do czasu sobie wzdychając.

Basia Tworek zwracała też uwagę na to, że mózg nastawiony jest na rozpamiętywanie i skupianie się na rzeczach negatywnych. Pokazała również proste ćwiczenie oddechowe, które pomagają dotlenić ciało i zniwelować stres - położyć rękę na brzuchu i sprawdzić, czy się unosi - i podkreśliła znaczenie ruchu oraz swobodnego tańca, który służy rozluźnieniu mięśni. - Trzecia ważna rzecz to wychodzenie do ludzi. Wspólnota - podkreśliła Tworek, zaznaczając, że media społecznościowe nie zastąpią bezpośredniego kontaktu. - I najważniejsze: sen i jedzenie. Dbanie o to, żeby właściwie się odżywiać.

O szukaniu przyjemności i odnajdywaniu siebie opowiadała Lidia Popiel. - Bo najważniejsze jest pytanie, o co mi chodzi, czego chcę i co tu robię. A reszta idzie jak z płatka.

Popiel opowiadała o pracy fotografki i robieniu zdjęć kobietom. Mówiła, że przez szkło obiektywu widzi wszystko w innej perspektywie. - Staram się zrobić wszystko, żeby ludzie poczuli się dobrze ze sobą i się zaakceptowali. To też clue dobrego zdjęcia. Wystarczy, że ktoś uwierzy w siebie, nagle poczuje się dobrze - to wszystko, czego potrzeba do dobrego zdjęcia.

Renata Chmielewska, która współtworzy pokazy mody senioralnej "Odczaruj jesień życia", przekonywała, jak ważne jest aktywizowanie seniorów. - Senior to tylko nazwa. Pracuję z niesamowicie aktywnymi osobami - mówiła. - Za procesy starzeniowe mózgu odpowiada m.in. samotność - wtórowały Tworek i Popiel, która zaznaczyła, że mimo iż skończyła 60 lat, absolutnie nie myśli o sobie w kategorii seniorki.

- Panie często się boją, że przyjdą do stylisty i zacznie się od odchudzania. A ja biorę ludzi takimi, jacy są, i robię wszystko, żeby nie musieli chodzić miesiącami na siłownię. Świetnie można wyglądać i bez fitnessu, i bez ingerencji skalpela.