"W Chlebaku" jest partnerem wydarzenia "Kobiety wiedzą, co robią", które odbędzie się  7 września w Lublinie

Małgorzata Domagała: Dlaczego organizuje pani kobietom z Lublina wspólne śniadania?

Magdalena Kubić: Tworząc bistro „W Chlebaku”, wiedzieliśmy, że na pewno ma to być miejsce niebanalne i ma to być miejsce spotkań. Dlatego w naszym wnętrzu znalazł się duży stół, który ma integrować. Od początku planowaliśmy też, że stół ten będzie zamieniał się w stół roboczy na warsztaty dla dzieci.

Mieliśmy marzenie, żeby poprzez zabawę opowiadać dzieciom o zdrowym żywieniu, tradycji, pokazywać im, jak piecze się chleb i  trochę odczarowywać wszechobecną glutenofobię. Wkrótce po otwarciu lokalu,  na swojej drodze zawodowej natknęłam się na Paulinę Mielniczuk, lubliniankę, która też prowadzi swój biznes. I tak od słowa do słowa, doszłyśmy do wniosku, że w Lublinie jest bardzo dużo niezwykłych kobiet. Zaczęłyśmy je zapraszać na śniadania. Początkowo nazwałyśmy je biznesowymi. Nie chodziło jednak o żadną reklamę pań, które do nas przychodziły, ale po prostu o to, by kobiecym okiem spojrzeć na ich biznesy,  by opowiedziały, czym się zajmują i pasjonują. 

W jakim celu?

- Wydaje mi się, że te dawne kółka gospodyń wiejskich  były bardzo mądrym wynalazkiem. Kobiety spotykały się ze sobą, mogły się wygadać, jedna drugą pocieszyć. Dawało im to siłę. Tak jest też z naszymi spotkaniami. Ten pomysł cudownie nam się rozwija. Dziewczyny, które przychodzą, dzielą się niesamowitą energią. Kobiety takich spotkań potrzebują. Nie chodzi o to, by sobie albo komuś coś udowadniać, a o pewną inspirację. Aby panie, nauczyły inne panie na przykład organizacji. Jeśli któraś z pań chciałaby coś zmienić w swoim życiu, a nie wie, jak, to tego typu rozmowy mogą być doskonałą wskazówką. Nie raz były łzy, bo często opowieści, jakie tu można usłyszeć są pełne emocji. Tworzymy niezwykłe relacje, takie, które potrafią tworzyć tylko kobiety.

Jakie to były historie? 

- Przypadki niezwykłe. Choćby kobiety po rozwodzie, które zostały same z małymi dziećmi, a mimo to udało im się osiągnąć sukces, spełnić jakieś marzenie.  Generalnie bardzo różne historie kobiet, które stanęły na życiowym zakręcie. Rzuciły korporację i stwierdziły, że muszą coś ze swoim życiem zrobić i założyły swój biznes. Zajęły się renowacją mebli, robieniem biżuterii albo tłoczą oleje. Ale są też zadeklarowane singielki, szczęśliwe mężatki i spełnione mamy, które zarażają pozytywną energią. Dużo mówi się o tym, że kobiety ciągle muszą przebijać szklane sufity. Ja uważam, że wystarczy, by pozwalać im robić to, co kochają i one są wtedy szczęśliwe. Nie raz to udowadniały. 

* Magda Kubić jest wiceprezesem zarządu firmy "Europiek". Do spółki należy bistro "W Chlebaku" przy ul. Kapucyńskiej 2 w Lublinie. Informacje o organizowanych śniadaniach dla kobiet dostępne są na facebookowym profilu bistro.  

Organizatorami wydarzenia "Kobiety wiedzą, co robią" są: „Gazeta Wyborcza”, „Wysokie Obcasy”, Instytut Dobrego Życia. Współorganizatorami są: Miasto Lublin i Forum Kobiet Lublina.

Partnerzy lokalni: OSM Krasnystaw, Chrzanowscy Development Sp. z o.o., w CHLEBAKU bakery shop, Hampton by Hilton oraz POL-SKONE Sp. z o.o.