O dbaniu o siebie dyskutowały w Łodzi podczas konferencji "Kobiety wiedzą, co robią" Małgorzata Foremniak, aktorka i ambasadorka firmy kosmetycznej Bielenda, Joanna Delbar, trenerka zajmująca się zarządzaniem stresem, nauczycielka mindfulnessu, i Marta Kucińska, nauczycielka jogi twarzy i specjalistka od naturalnego odżywiania. Panel poprowadziła Justyna Kokoszenko, dziennikarka i blogerka zajmująca się dbaniem o siebie.

- Jesteśmy dużo bardziej świadome siebie i swoich potrzeb. Egoizm to mam, ale nie dam. Nie mogę natomiast dać czegoś czego, nie mam. Nie mogę dać szczęścia, zadowolenia i entuzjazmu, np. swoim dzieciom, jeśli nie mam go w sobie - zaczęła Joanna Delbar i mówiła, że nie ma już z tego powodu wyrzutów sumienia.

Delbar zwracała też uwagę na to, jak bardzo nasze ciało potrzebuje snu, i przyznała, że często zmiany w życiu są wynikiem traumatycznych przeżyć, momentu, kiedy nagle zderzamy się z metaforyczną ścianą.

O zaletach ajurwedy i stylu życia, jaki się z nią wiąże, mówiła Marta Kucińska. - Trzeba ćwiczyć ciało, odpowiednio oddychać, dobrze odżywiać i pić dużo wody. Ciało nie kończy się na szyi. Ale to nie wszystko. Trzeba też zadbać o wnętrze, być tolerancyjnym, nie oceniać, mówiąc w przenośni, włożyć na chwilę czyjeś buty i kawałek w nich przejść.

Zgodziła się  z tym Małgorzata Foremniak, która podkreśliła, że nie chodzi o "mizianie" się kremami. - Bardzo ważne jest, by mieć swoje zdanie, wiedzieć, że jest się wartością samą w sobie. Zatrzymać się na chwilę i powrócić do natury. Nie ma innej drogi. Szczęście to nie jest to, że mamy to, co chcemy, tylko chcemy tego, co mamy.

Foremniak mówiła też o zawodzie aktorki, który jest spalający. Wspominała, że trudno pogodzić bycie aktorką z rolą matki, i o mierzeniu się z samotnością. - Bycie samemu ze sobą jest cudowne. Można zacząć drogę powrotu do własnego wnętrza. Na początku jest bardzo ciężko, ale powoli schodzą warstwy, które ewidentnie nam przeszkadzają, ale nie zauważamy tego po drodze.

Kobiety wiedzą, co robią - wydarzenie Gazety Wyborczej i Wysokich ObcasówKobiety wiedzą, co robią - wydarzenie Gazety Wyborczej i Wysokich Obcasów TOMASZ STAŃCZAK

W dbaniu o siebie chodzi o zadbanie nie tylko o głowę, ale także o całe swoje ciało. Każdy musi znaleźć swoją harmonię. Delbar i Foremniak zgodziły się też, że tzw. nicnierobienie to wielka praca. - Nie potrafimy nawet przez sekundę przestać myśleć - podkreślały.

Delbar, posługując się też analogią dnia i nocy, zwracała uwagę, że w życiu jest podobnie. Z wysiłkiem i pracą powinien łączyć się odpoczynek, a po gorszych chwilach przyjdą lepsze. Podkreślała też, jak wielkie znaczenie ma dostrzeganie potrzeb i odczytywanie sygnałów, które daje nam nasze ciało.

- Poprawa wyglądu jest skutkiem zadbania o siebie na wielu płaszczyznach - podsumowała Kucińska i nawiązując na koniec do tego, że należy pozbyć się w tej dziedzinie egoizmu. - Jak pozostać wrażliwą i dzielić się miłością, ale nie krwawić wewnętrznie? Chyba nie ma sensu się nad tym zastanawiać, tylko żyć w zgodzie ze sobą. Wyznaczaj granice, ale nie w sposób agresywny, tylko asertywny, który nie rani uczuć drugiego człowieka. Tak radzę sobie w świecie, który nie jest pełen miłości.