Podczas warszawskiej edycji spotkania "Kobiety wiedzą, co robią" Aga Kozak, dyrektorka programowa Instytutu Dobrego Życia, rozmawiała o przyjemności z Magdaleną Hajduk, prezeską i właścicielką firmy kosmetycznej Naturativ, Justyną "Blimsien" Kokoszenko, blogerką, dziennikarką i projektantką, Oriną Krajewską, aktorką, prezeską fundacji Małgosi Braunek Bądź, autorką książki „Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia”, i Basią Tworek, nauczycielką jogi i założycielką szkoły Stan Skupienia.

Skąd się wzięło polskie pojęcie osiędbanie? - Szukałam odpowiednika angielskiego sformułowania self-care i nic właściwie mi nie pasowało - opowiadała Kokoszenko. - Ktoś z mojej kobiecej grupy wsparcia wymyślił w końcu osiędbanie, które świetnie się przyjęło.

Okazuje się, że dbanie o siebie to nie zawsze karkołomne, czasochłonne zabiegi, z którymi najczęściej kojarzymy to pojęcie. - Lepsze 5 proc. praktyki niż 100 proc. teorii - przekonywała Basia Tworek. - Najprostsze rozwiązania są zawsze najbardziej skuteczne. Często są też za darmo. To aktywność fizyczna, wysypianie się, dieta, bliskie relacje, na których możemy się oprzeć, rozwijanie się przez całe życie i medytacja - nauka koncentracji.

Basia Tworek pokusiła się także o znalezienie sekretu do szczęśliwego życia. - Sekretem do szczęścia są dobre relacje z innymi. Takie, w których musimy się wysilić, zjeść przysłowiową beczkę soli. Nie możemy zapomnieć o tej najważniejszej, którą mamy z samą sobą - udowadniała.

Ekspertką holistycznego podejścia jest Orina Krajewska, która pisząc książkę, słuchała naukowców z wielu dziedzin, zarówno reprezentujących konwencjonalne, jak i mniej konwencjonalne podejście do medycyny. - Lekarz od umysłu i lekarz od ciała nie zawsze ze sobą współpracują - mówiła. - Porusza mnie poszukiwanie odpowiedzi na to, co dla mnie jest ścieżką zdrowia, jak mogę być bardziej świadoma. Wszyscy specjaliści, z którymi rozmawiałam, potwierdzają, że ważne są systematyczność i dążenie małymi krokami do celu.

Krajewska przywołała też opowieść o tym, że chińskiemu lekarzowi płaci się za utrzymywanie pacjentów w zdrowiu, a nie płaci, jeśli trzeba ich leczyć. Mówiła też o jasnych i ciemnych stronach globalizacji, dzięki której łatwiej nam powielać także te dobre wzorce.

Kobiety wiedzą, co robiąKobiety wiedzą, co robią Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

- 18 lat temu zachorowałam. Miałam przeczucie, że nie mogę słuchać tylko jednego lekarza, że muszę szukać. Zaczęłam regularnie chodzić na jogę, spacerować. To był pierwszy krok, by być bliżej natury i siebie - zwierzyła się Hajduk. - Zawsze chciałam zajmować się czymś, co będzie uprzyjemniać życie. Stąd wziął się pomysł firmy kosmetycznej.

Hajduk dodała też, jak ważny był dla niej kontakt z lekarką, która poświęciła jej czas, zaopiekowała się nią i spojrzała na problem globalnie. Panie przekonywały, że równie ważne są czas dany sobie i to, jak wygląda nasz wewnętrzny dialog. Udowadniały, że nie możemy do siebie mówić gorzej niż do naszych przyjaciół czy dzieci.

- Różnimy się od siebie. Temperamentem, sposobem poszukiwania i przyswajania informacji - mówiła Tworek. - To, co nas kształtuje jako ludzi, i w relacjach z innymi, i samym sobą, to styl więzi i doświadczenia z dzieciństwa. One wpływają też na to, jak traktujemy własne ciało. Samoświadomość jest pierwszym krokiem do zaprzyjaźnienia się z nim, drugim - powiedzenie sobie: "Dobra robota".

.. .